Moja droga do zdrowia po 40-ce – plan na lepsze samopoczucie i mniej tłuszczu trzewnego
Przechodzę klimakterium i, jak wiele kobiet w tym okresie życia, zauważyłam, że mój organizm zaczął się zmieniać. Mimo że codziennie spaceruję, robię od 8 do nawet 15 tysięcy kroków, coraz trudniej utrzymać dawną sylwetkę. Najbardziej przeszkadza mi tłuszcz odkładający się na brzuchu, który wpływa nie tylko na wygląd, ale również na samopoczucie i zdrowie.
Postanowiłam jednak nie szukać kolejnej restrykcyjnej diety. Zamiast tego wybieram rozsądne, trwałe zmiany.
Mój cel
Mam 167 cm wzrostu i ważę 67 kg. Chciałabym osiągnąć około 58 kg. Nie zależy mi na szybkim odchudzaniu, ale na odzyskaniu lekkości, energii i dobrego samopoczucia.
Co już robię dobrze?
Regularnie się ruszam. Spacery są moją ulubioną formą aktywności i nie zamierzam z nich rezygnować. To solidny fundament, na którym mogę budować kolejne zdrowe nawyki.
Biorę też suplementy takie jak np:
Czerwona koniczyna, magnez, chlorofil
https://pl4602319.e-naturessunshine.com/,/czerwona-koniczyna-100-kaps
https://pl4602319.e-naturessunshine.com/,/magnesium-90-kaps
https://pl4602319.e-naturessunshine.com/,/chlorofil-w-plynie-4756-ml
Nad czym chcę popracować?
Przede wszystkim nad:
piciem większej ilości wody (niestety zawsze jest mniej niż 2 l dziennie),
ograniczeniem podjadania,
jedzeniem większej ilości białka,
regularnymi, prostymi ćwiczeniami wzmacniającymi dwa razy w tygodniu,
snem i odpoczynkiem.
Nie chcę niczego sobie całkowicie zabraniać. Nadal mogę zjeść kilka kostek gorzkiej czekolady albo małą porcję ulubionych żelków od czasu do czasu. Kluczem jest umiar.
Mój mały rytuał
Każdego dnia chcę:
wypić około 2 litrów płynów,
zrobić minimum 10 tysięcy kroków,
zjeść warzywa do obiadu i kolacji,
znaleźć chwilę tylko dla siebie.
Wieczorem zapiszę jedną rzecz, z której jestem dumna. Nawet jeśli będzie to tylko zdanie: „Dzisiaj wybrałam spacer zamiast siedzenia na kanapie”.
Najważniejsza lekcja
Nie muszę być idealna.
Nie muszę schudnąć X kilogramów w dwa miesiące.
Wystarczy, że każdego dnia zrobię jeden mały krok w stronę lepszego zdrowia.
Bo odchudzanie nie jest karą ani walką z własnym ciałem. To troska o siebie. O swoje serce, kości, mięśnie i dobre samopoczucie.
I właśnie od tej troski chcę zacząć 🌷
Pozdrawiam serdecznie wszystkich
https://moda-zdrowie.blogspot.com/2025/06/czerwona-koniczyna-dlaczego-warto-ja.html?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz